Tkanina bambusowa


Hit czy kit?

Ku radości naszych rodziców, przyszedł czas kiedy w sklepach półki uginają się od towarów, a od możliwości wyboru kręci się w głowie. Tak samo jest z tkaninami i dzianinami. Mamy do wyboru nie tylko bogatą gamę wymyślnych wzorów ale również coraz to nowych rodzajów materiałów.

Do najbardziej popularnych tkanin należy bawełna, o której pisałam tu.

Ostatnio w hurtowniach i sklepach pojawiły się tkaniny bambusowe. Chwalone za cudowne cechy, których nie spotkamy w rodzimych materiałach. Według producentów: idealne dla naszych noworodków, bo antyalergiczne, antybakteryjne, chłodzące, przeciwgrzybiczne itp. itd. Ale czy na pewno? Czy warto dać się omamić tej gorączce?

Bambus czy bawełna? Rzuć okiem na włókno a znajdziesz różnicę 😉

Należy zacząć metod produkcji tej tkaniny. Istotną sprawą jest w jaki sposób przetwarza się włókno bambusowe: mechanicznie czy chemicznie. Metoda mechaniczna jest kosztowna i czasochłonna. Natomiast końcowy efekt, nie jest zadowalający — materiał jest dość sztywny. Dlatego najczęściej stosuje się metodę chemiczną, której efektem końcowym jest wiskoza bambusowa. Rozdrobnioną roślinę bambusową poddaje się działaniu rozpuszczalników chemicznych. Dopiero potem wytwarza się cienkie nici wiskozowe, z których tka się materiał.  I właśnie ten rodzaj materiału bambusowego jest dostępny na rynku. Nie oznacza to jednak ze jest on zły i nie dobry dla maluchów. Przede wszystkim nie rzadko tyle samo środków chemicznych stosuje się przy wytwarzaniu bawełny, nawet organicznej. Ponad to wspominane substancje chemiczne muszą mieć certyfikat GOTS, który obejmuje produkty przyjazne środowisku. Na naszym polskim rynku warto upewnić się, że materiał ma certyfikat “bezpieczny dla dziecka”

Co więc z tymi cudownymi cechami  bambusu?

Sztampowe hasło producentów tej tkaniny to właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Tak naprawdę są to puste słowa, bo faktem jest że roślina bambusowa  — nieprzetworzona — te właściwości posiada. Jednak nie potwierdzono, że te same właściwości zachowuje wiskoza bambusowa.

Nie da się jednak podważyć zalet tego materiału: miękki, lekki i oddychający oraz pochłania wilgoć lepiej niż tkanina bawełniana, Utrzymuje ciepło gdy tego potrzeba i jest chłodniejszy o 2–3 stopnie od otoczenia w gorące dni. Dlatego też dobrze sprawdzi się na kocyki, pościel, poduszki, otulacze, i inne akcesoria dla maluchów. Faktem jest też, że wiskoza bambusowa dodana do bawełny czy dzianiny typu dresówka sprawia, że materiał jest bardziej elastyczny, przyjemny w dotyku. Odnosi się wrażenie, że tkanina przelewa się przez palce i jest lekko chłodna. Bambus po prostu poprawia cechy fizyczne pierwotnego materiału.

Warto jednak pilnować, by kupowany przez nas materiał czy też produkt wykonany z wiskozy bambusowej miał certyfikat. Choćby ze względu na fakt, że włókno bambusowe uzyskiwane jest metodą chemiczną, a głównym producentem na chwilę obecną są Chiny. Wszystko to sprowadza się do jednej największej wady tkaniny bambusowej: ceny. Metr tego materiału osiąga 45 zł. i więcej. Natomiast jeśli decydujemy się na kupno ubranek z dodatkiem bambusa, pozostaje nam samodzielne sprawdzenie metodą organoleptyczną czy producent nie robi nas w trąbę, każąc płacić dodatkowe pieniądze za rzekomy bambus.

Dlatego też osobiście wolę zostać przy naszej tradycyjnej bawełnie. Zdecydowanie tańsza, a w zasadzie właściwości identyczne. Owszem, zdarza mi się kupić dzianinę dresową z domieszką bambusa, jednak tylko wtedy gdy faktycznie trafię na okazyjną cenę.

Przyjrzyj się zdjęciu poniżej. Która z tych tkanin to wiskoza bambusowa? Pierwsze trzy osoby, które prześlą prawidłową odpowiedź w wiadomości prywatnej na facebook’u dostaną od nas kupon zniżkowy 20% do wykorzystania do końca kwietnia. Na odpowiedzi czekamy tylko dziś! Do dzieła ! 😉