Maszyny do szycia cd.


Poprzedni tekst był o Łuczniku i Singerze, Dwóch najpopularniejszych markach, które mogą zaskoczyć i to  wcale nie pozytywnie. Na szczęście żyjemy w czasach, gdy mnogość i różnorodność produktów jest powalająca. Tak samo jest z maszynami do szycia. Producentów jest dość sporo i czasem można dostać kręćka.

Jednym z najbardziej popularnych producentów maszyn jest Janome. Produkcja odbywa się głównie w Japonii, Tajwanie i Tajlandii. I choć najprostszy model maszyny mechanicznej z chwytaczem wahadłowym to koszt ok 600 zł, to naprawdę warto. Jakość tych produktów jest naprawdę duża i na wysokim poziomie. Maszynę mechaniczną z chwytaczem rotacyjnym (cichszy, łatwiejszy w obsłudze) kupimy już za 800 zł. Oficjalnym i jedynym dystrybutorem marki Janome w Polsce jest firma Eti. Warto przed kupnem skontaktować się z nimi, chętnie służą fachową pomocą. Ciekawostką jest, że to właśnie Janome w 1979 roku jako pierwsza wprowadziła na światowy rynek domową komputerową maszynę do szycia. Firma na swojej stronie słusznie chwali się pierwszym miejscem w sprzedaży domowych maszyn do szycia na świecie. 1 800 000 sztuk robi wrażenie.

Innymi dostępnymi markami są Berenina (produkowana w Szwajcarii), Brother (Chiny), Juki (Chiny, Wietnam) i Texi (Tajwan/Chiny). O tych markach wiem niewiele, poza Juki, które podobno robi solidne overlocki. Zamierzam o tym się przekonać w niedługim czasie.

No dobrze, na co więc się zdecydować?

Nie trudno zauważyć, że bardzo chwalę Janome. Pracuję na niej od roku, bezawaryjnie. Żadnego pętelkowania (chyba że z mojej winy, a nie nadprzyrodzonych mocy), zrywania nici (chyba że kupiłam nić kiepskiej jakości), plątania ściegów… żadnych dziwnych wypadków (jak strzelanie i igła w oku). Jednak kupując maszynę, owszem powinniśmy brać pod uwagę takie aspekty jak opinie innych użytkowników, czy gdzie jest produkowana. Ale przede wszystkim powinniśmy wiedzieć ile możemy wydać  i odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: Ile będziesz szyć i co? — odpowiedź na to pytanie pozwoli zawęzić przedział cenowy. Jeśli zamierzasz szyć dużo (kilka razy w tygodniu), na grubych materiałach, musisz liczyć się z większym wydatkiem, gdyż potrzebujesz maszyny na silnych podzespołach, solidnej. Jeśli zaczynasz przygodę z szyciem, chcesz szyć dla swoich dzieci okazjonalnie, maszyna z kilkoma zwykłymi ściegami i chwytaczem wahadłowym powinna starczyć. Jeśli już wiesz, ile i co będziesz szyć, z łatwością ustalisz, jakich ściegów potrzebujesz, a jakie będą tylko miłym dodatkiem. Osobiście uważam, ze pierwsza maszyna nie powinna mieć tyko podstawowych ściegów. Warto pozwolić sobie na kilka bajeranckich, by nie musieć po roku zmieniać ( np. ściegi ozdobne). Jeśli zamierzasz szyć dla dzieci ubrania — ściegi elastyczne będą podstawą a ścieg overlockowy pozwoli ładnie wykończyć brzegi.

Kupno pierwszej maszyny do szycia, to dość poważna decyzja. Warto — jeśli jest możliwość — pożyczyć od kogoś na próbę i sprawdzić, czy załapiemy czy nie. Ponieważ kupienie wątpliwej jakości urządzenia może skutecznie zniechęcić do dalszych prób z szyciem. A przecież nie o to chodzi by ciągle poprawiać ustawienia albo wysyłać maszynę do serwisu.