Suma szczegółów i piękna całość


Już chyba do znudzenia powtarzam, że uwielbiam zamówienia od Was. Dlaczego tak jest? No cóż, nawet moja kreatywność jest ograniczona. Tak, tak… też mnie o dziwi, ale jednak 😉

Ostatnio przyszła do mnie mama z pięknym okrągłym brzuszkiem. Pokazała mi kilka materiałów w telefonie z sowami, i powiedziała że potrzebuje kocyk i podusię do wózka oraz pościel i ochraniacz do łóżeczka. Określiła kolorystykę zestawu do wózka, ale co do łóżeczka była dość nie zdecydowana. Stanęło na sowach “szaro brązowych”.

Przyznam szczerze, że dopiero po wyjściu przyszłych rodziców zdębiałam. W głowie przeszukałam dostępne wzory które kiedykolwiek widziałam w hurtowniach i … i wierzcie mi, żadnych szaro brązowych sów nie widziałam. Trzy dni szukałam i zastanawiałam się, co z tym fantem zrobić. No bo jak by to miało być? Że nie będzie szarości z brązem?

Znalazłam. Choć nie do końca satysfakcjonowało mnie to co znalazłam, był to najbardziej optymalny wybór. I jak w większości takich przypadków, klientka miała rację. Dopiero w trakcie szycia zaczęło się wyłaniać piękno tworzonych akcesoriów. Już w połowie pracy uśmiech nie schodził mi z twarzy, bo wiedziałam że będzie coś pięknego. Sam materiał nie dawał by rady, dlatego nie na darmo się mówi, że suma szczegółów tworzy całość. W tym przypadku szczegółami są: drewniane guziczki listki, piękna brązowa wypustka w kropki i serduszka z miękkiego filcu jako aplikacje.

Mam nadzieję, że Pani Marta będzie tak samo zadowolona z mojej pracy jak ja. I że za jakiś czas będę mogła Wam pokazać jak ta piękna pościel prezentuje się na łóżeczku.