Kokon — hit czy kit?


Kokon niemowlęcy dopiero nie dawno się pojawił u nas. Zazwyczaj bardzo sceptycznie patrze na tego typu gadżety, gdyż finansowe bejbi szaleństwo do mnie nie przemawia. Dlatego też, szyjąc pierwszy kokon miałam okazję podumać nad nim. I wiecie co? Wydumałam! 

Dlaczego więc kokon? Dlaczego do tej pory noworodki mogły bez niego się obyć, a teraz nie mogą?

Pierwsza i podstawowa funkcja, którą cenią sobie mamy to bezpieczne mini łóżeczko. Kokon zabieżesz wszędzie — do salonu, do mamy, na dłuższy wyjazd, a przy tym Twój maluch ciągle będzie miał swój przyjazny i znany leżaczek, będzie czuł się bezpiecznie. Kładąc malucha w kokonie bez obaw możesz uciąć sobie z nim drzemkę. Wypchane brzegi kokonu nie pozwolą na przypadkowe przygniecenie.  Datkowo, jeśli malych ulewa, kładzenie go w kokonie na boczku to żaden problem. I jedna z najlepszych zalet kokonu : rośnie z dzieckiem. Wystarczy poluzować sznureczki.

I ostatnia zaleta: kokon może mieć taki wzór i kolor jaki zapragniesz.

A Wy znacie jakieś zalety, których nie wymieniłam ?

U mnie zamówisz kokon bawełniany w cenie 125 zł/szt. Kokon z polarem minky w cenie 140 zl/ szt.

Kokon wypełniony jest antyalergiczną kulką silikonową, dno to gąbka tapicerska.

Czas oczekiwania do 14 dni roboczych.